Józef Baryła(4): Co to jest donos?

Józef Baryła jak chyba nikt inny, a w każdym razie niewielu innych, miał kontakt z Kazimierzem Górskim do ostatnich chwil życia Trenera Wszech Czasów. Przyjaciel rodziny, powiernik, towarzysz podróży, częsty gość w szpitalu i w mieszkaniu przy ulicy Madalińskiego.…

Józef Baryła(3): 11-tka wszech czasów

Polska jedenastka wszech czasów według Kazimierza Górskiego  prezentuje się następująco: Jan Tomaszewski – Zygmunt Anczok, Jerzy Gorgoń, Władysław Żmuda, Antoni Szymanowski – Kazimierz Deyna, Lucjan Brychczy – Ernest Pohl, Ernest Wilimowski, Włodzimierz Lubański, Robert Gadocha - wspomina w trzeciej…

Józef Baryła (2): Honor godny Lwowa

Z panem Kazimierzem spędziłem – w wielu podróżach po Polsce – 9 lat. Kiedy organizowałem pogrzeb, miałem mało czasu na sen. Najwyżej 4 godziny. Warto było jednak, ostatecznie udało się bowiem zorganizować ceremonię – uznaną później za państwową –…

Józef Baryła(1): Ten nasz wielki dziadek…

Józef Baryła to człowiek, który towarzyszył Kazimierzowi Górskiego przez 9 ostatnich lat życia. Był przyjacielem rodziny, powiernikiem, towarzyszem podróży, częstym gościem w szpitalu i w mieszkaniu przy ulicy Madalińskiego. To on zainspirował Trenera Wszech Czasów do wydania ostatniej biografii…

J. Kraska (3): Rozgoniłby obecną kadrę…

Pan Kazimierz był wesołym człowiekiem, lubił pożartować, pośmiać się, znał życie od podszewki. Zdarzało mi się podróżować z trenerem, ja za kierownicą, Górski w charakterze pasażera, i nigdy nie było nudno. Opowiadał ze swadą i polotem, a na policjantów…

J. Kraska (2): Trener zawsze miał plan B!

Jerzy Kraska, który w kadrze Kazimierza Górskiego był człowiekiem do specjalnych poruczeń, wspomina Trenera Wszech Czasów poprzez pryzmat startu biało-czerwonych w turnieju olimpijskim w Monachium. Choć nie brakuje dygresji również do innych okresów. Zapraszamy na drugą część rozmowy ze…

Jerzy Kraska(1): Dał nam powtarzalność

Jerzy Kraska to zarazem jeden z największych talentów i największych pechowców w polskim futbolu. I najbardziej cenionych specjalistów do zadań specjalnych, któremu Kazimierz Górski powierzał – mimo że wstępując w kadrze był jeszcze młodzieżowcem – opiekę nad przeciwnikami wymagającymi…

J.Jesionek(3): Premia za… mistrza świata

Choć mecz z RFN w eliminacjach Euro’72 , w debiucie Jana Tomaszewskiego ostatecznie przegraliśmy na Stadionie X-lecia 1:3, to właśnie wówczas doszło do przewartościowania – zarówno w zespole, jak i w hierarchii selekcjonera. A także – w sferze organizacyjnej…

J.Jesionek(2): Celebryci przy mikrofonie

Transmitowany przez radio kultowy program satyryczny, można było obejrzeć także na żywo, w Domach Centrum. Problem ze zdobyciem wejściówek był zawsze ogromny, ponieważ miejsc na widowni było maksymalnie 150. I były wyprzedane z dużym, czasem półrocznym, wyprzedzeniem, choć te…