Poszukiwania na szeroką skalę

Na bardzo ważne, w perspektywie rewanżu z Anglią na Wembley w kwalifikacjach mistrzostw świata, tournée reprezentacja Polski poleciała na trzy tygodnie do Ameryki Północnej. Selekcjoner Kazimierz Górski testował różne warianty we wszystkich formacjach, łącznie z bramką.

 

Lesław Ćmikiewicz, Kazimierz Deyna i Henryk Kasperczak, (na zdjęciu oczywiście w towarzystwie trenera Kazimierza Górskiego) podczas tournee w Ameryce Północnej byli sprawdzani na tle pretendentów do gry w drugiej linii zespołu narodowego. fot.
archiwum Górskich/FOTONOVA

 

Do połowy zgrupowania Jan Tomaszewski bronił po równo z Marianem Szeją, który był bohaterem starcia z Wyspiarzami na ich terenie – zremisowanego 1:1 – i z tej racji wydawał się faworytem. Dawał bowiem gwarancję, że udźwignie presję związaną ze starciem z Brytyjczykami. W defensywie trwała żonglerka bocznymi obrońcami. W pomocy testowani byli Zenon Kasztelan i Andrzej Drozdowski jako konkurencja dla etatowego tria Lesław Ćmikiewicz, Kazimierz Deyna, Henryk Kasperczak. W ataku – po kontuzji Włodzimierza Lubańskiego – trwały poszukiwania partnerów dla Roberta Gadochy.

 

Poniżej zapiski z pamiętnika trenera Górskiego z amerykańskiego tournée, przytoczone w biograficznej książce Pana Kazimierza „Piłka jest okrągła”.

 

 Jakby przebudzili się z drzemki… 

„Zawodnicy czuli jeszcze w kościach trudy długiej i atrakcyjnej, ale męczącej wycieczki. Tymczasem gospodarze grali jakby im wyrosły skrzydła (…), i byli dla nas przynajmniej do przerwy równorzędnym przeciwnikiem, a nawet zdobyli prowadzenie. Dopiero w drugiej połowie nasi jakby obudzili się z drzemki i wtedy bardzo szybko poradzili sobie z gospodarzami. Na szczególne wyróżnienie zasługuje (Robert) Gadocha, za chytry strzał w swoim stylu. Egzekwując rzut wolny z ponad dwudziestu metrów, strzelił celnie i silnie podkręcając piłkę, która zmyliła bramkarza.”

 

01.08.1973, Toronto (mecz towarzyski)

Kanada – POLSKA 1:3 (1:0)

Bramki: Aubert 9 – Gadocha 56, 88, Gorgoń 83

POLSKA: Tomaszewski (46. Szeja) – A. Szymanowski, Gorgoń, Bulzacki, Musiał – Kasperczak (46. Drozdowski), Deyna, Ćmikiewicz – Banaś (46. Kmiecik), Szarmach, Gadocha. Trener: Górski 

 

Po raz pierwszy na sztucznej nawierzchni

 

„Graliśmy systemem olimpijskim – co drugi dzień. Poprzedniego dnia przelot z Toronto do Chicago, a po kilkunastogodzinnej przerwie mecz w sercu amerykańskiej Polonii, z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. (…) Ten pojedynek, w odróżnieniu od pierwszego w z Kanadyjczykami, oceniam znacznie niżej. Chłopców usprawiedliwia nieco sztuczna murawa stadionu Soldier Field, z jaką wcześniej w życiu się nie spotkali. Zdobyliśmy więc nowe doświadczenia w niecodziennych okolicznościach. Kto wie, czy nam się kiedyś nie przydadzą? Jednak te z Chicago omal nie kosztowały nas straty punktu. Rozczarowani rodacy, którzy tak licznie przybyli na mecz, dopiero trzy minuty przed końcem doczekali się bramki, po akcji w wykonaniu duetu mielczan (Jan) Domarski – (Henryk) Kasperczak.”

03.08.1973, Chicago (mecz towarzyski)

USA – POLSKA 0:1 (0:0)

Bramki: Kasperczak 87

POLSKA: Tomaszewski (46. Szeja) – Rześny, Gorgoń, Bulzacki, Musiał – Ćmikiewicz, Deyna (46. Kasperczak), Kasztelan (28. Drozdowski) – Kmiecik, Domarski, Gadocha. Trener: Górski 

 

 

Gdyby nie dobrze usposobiony Calderon

 

„Po dwóch dniach znów nastąpiła gruntowna zmiana otoczenia. Inny klimat, całkiem różny temperament widowni. Różna była też moja ocena tego trzeciego meczu rozegranego z reprezentacją Meksyku na stadionie olimpijskim w Los Angeles. Dlaczego Meksykanie grali w stolicy stanu Kalifornia? Bo mieszka tam, jak również w okolicy, wielu ich rodaków.

Mecz w moich oczach zyskał inną ocenę niż dwa poprzednie. Mimo panującego gorąca, drużyna szybko i co najważniejsze – skutecznie. Wprawdzie padła tylko jedna bramka i to ze strzału (Jerzego) Gorgonia, ale meksykański bramkarz Calderon był tego dnia naprawdę dobrze usposobiony. Stoper Górnika Zabrze już po raz drugi podczas tego tournée otrzymał wysoką notę w moich zapiskach.”

 

03.08.1973, Los Angeles (mecz towarzyski)

POLSKA – Meksyk 1:0 (0:0)

Bramki: Gorgoń 62

POLSKA: Tomaszewski (46. Szeja) – A. Szymanowski, Gorgoń, Bulzacki, Musiał (46. Rześny) – Ćmikiewicz, Deyna (46. Kasztelan), Kasperczak – Banaś, Szarmach, Gadocha. Trener: Górski 

 

cdn.